Rząd zaproponował przedsiębiorcom pakiet pomocowy – Tarczą Antykryzysową, na który przeznaczył 212 mld zł. Czy firmy transportowe również mogą liczyć na pomoc?

 

Tarcza Antykryzysowa dla firm

W środę 18.03 rząd poinformował o uruchomieniu specjalnego programu pomocowego dla polskich przedsiębiorców – Tarczy Antykryzysowej. Na realizację tego projektu przeznaczono 212 mld zł. Program Tarczy Antykryzysowej składa się z pięciu filarów: 

  • bezpieczeństwo pracowników (30 mld złotych), 
  • finansowanie firm (74,2 mld złotych), 
  • ochrona zdrowia (7,5 mld złotych), 
  • wzmocnienie systemu finansowego (70,3 mld zł)
  • program inwestycji publicznych (30 mld złotych). 

Wszystkie proponowane przez rząd rozwiązania w najbliższym czasie zostaną opublikowane w formie projektów ustaw. Czy polskie firmy transportowe mogą liczyć na realną pomoc?

 

Pomoc dla przedsiębiorców i korzyści dla firm transportowych

Dla firm transportowych najważniejszym założeniem programu jest wprowadzenie tzw. leasingu operacyjnego. Wprowadzona zostanie możliwość przejęcia płatności leasingów przez Agencję Rozwoju Przemysłu na czas, w którym będą występować utrudnienia w prowadzeniu działalności. Wszystkie umowy leasingu pojazdów dla firm przewozowych będą refinansowane. Warto podkreślić, że we flocie mamy obecnie ok. 278 tys. leasingowanych pojazdów.

Na jaką jeszcze pomoc mogą liczyć przedsiębiorcy?

  • Rząd zdecydował o odroczeniu danin publicznych – składek ZUS, podatków PIT, CIT i VAT – bez opłat i odsetek. 
  • Wprowadzona została możliwość odstąpienia od kar umownych za opóźnienia w realizacji zamówień publicznych spowodowanych epidemią.
  • Małe i średnie przedsiębiorstwa mają możliwość uzyskania preferencyjnego kredytu z gwarancją de minimis do wysokości 3,5 mln zł.
  • Mikrofirmy, które zatrudniają do 9 pracowników, mogą otrzymać darmową pożyczkę w wysokości 5 tys. zł. 
  • Państwo sfinansuje 40% płacy pracowników firm, które mają obecnie kłopoty, do wysokości wynagrodzenia średniego. Aby skorzystać z tej pomocy, trzeba spełnić kryteria związane ze spadkiem obrotów i zarejestrowaniem straty finansowej.
  • Państwo pokryje również składki ZUS.
  • Również zatrudnieni w oparciu o umowy cywilno-prawne otrzymają świadczenie miesięczne w wysokości około 2 tys. brutto.
  • Przedsiębiorstwa dostaną pomoc z BGK w postaci dopłat do odsetek do spłacanych kredytów z Funduszu Dopłat w kwocie 500 mln zł.
  • Średnie i duże firmy będą mogły uzyskać podwyższenie kapitału lub finansowanie w postaci obligacji z funduszu PFR Inwestycje – łącznie o wartości 6 mld zł.

Poza tym, program zakłada m.in. wydłużenie zasiłków dla osób opiekujących się dziećmi, przedłużenie terminu składania deklaracji podatkowych do końca maja, ochronę konsumentów, przedłużenie płatności za media czy wydłużenie wiz pobytowych. 

 

Czy te działania uratują polskich przewoźników?

Mnóstwo polskich przedsiębiorstw transportowych to firmy jednoosobowe lub mikroprzedsiębiorstwa. W tych trudnych czasach małym firmom bardzo trudno jest zachować płynność finansową. Zawieszenie składek i podatków, pokrycie części płac dla pracowników, mikropożyczki i, przede wszystkim, wprowadzenie leasingu operacyjnego, to działania, które z pewnością pomogą polskim przewoźnikom. Wielu przedsiębiorców propozycję rządu ocenia jednak negatywnie.

ZMPD i związek TLP podkreślają, że potrzeba zdecydowanych działań m.in. w ramach wprowadzenia jednolitych przepisów ograniczających odpowiedzialność przewoźników z tytułu umów przewozu niezrealizowanych z powodu wirusa na terenie Unii Europejskiej, wypłacania pracownikom skierowanym na kwarantannę świadczeń chorobowych z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych czy udzielenia pomocy finansowej z funduszy Unii Europejskiej. Państwo może również pomóc obniżając akcyzę na paliwo do realizacji transportu. Przedsiębiorcy alarmują, że odroczenie składek ZUS o 3 miesiące nie pomoże, ponieważ o płynność finansową będą walczyć jeszcze przez wiele miesięcy. Firmy transportowe czekają więc na kolejne działania rządu, ukierunkowane na ich potrzeby.